Koniec koszmaru Britney Spears! Zaborczy ojciec odpuszcza po 13 latach. Prawnik gwiazdy oficjalnie komentuje i zapowiada zemstę

Britney Spears, James Spears

Britney Spears, James Spears

Ojciec Britney Spears nie chce już sprawować kurateli sądowej nad córką. Sprawował ten nadzór od 2008 roku. Jak skomentował swoje odejście?

39-letnia Britney Spears jest obecna w show-biznesie od 1992 roku. Wokalistka muzyki pop i dance jest znana z albumów, takich jak Glory, Britney Jean, Femme Fatale i Circus. Na przestrzeni lat wystąpiła także w wielu filmach i serialach telewizyjnych, w tym w Glee, Britney: For the Record czy Jak poznałem waszą matkę.

Kariera Britney w minionych latach przebiegała w dość burzliwy sposób. Amerykanka brała narkotyki i nadużywała alkoholu, co wzmogło jej problemy psychiczne.

Ona próbowała wielu rzeczy i to tylko dlatego, że nazywa się Britney Spears. Nie była dziewicą, kiedy ubierała się jak szkolna uczennica w swoich teledyskach i już od ośmiu lat brała narkotyki – powiedział jej były mąż, Jason Alexander, z którym rozeszła się już po dwóch dniach.

Nie dziwi więc to, że do akcji zdecydował się wkroczyć ojciec młodej gwiazdy – Jamie Spears. Mężczyzna objął córkę kuratelą sądową w 2008 roku.

Rezygnacja ojca Britney Spears

Britney od dwóch lat walczy z ojcem o uwolnienie spod trwającej od 13 lat kurateli. W czerwcu bieżącego roku gwiazda poprosiła sąd o zakończenie dozoru. Powiedziała wówczas, że jej marzeniem pozostaje uwolnienie się od nazbyt opiekuńczego „tatuśka”.

Kuratela robi mi o wiele więcej krzywdy niż dobra. Nie wiedziałam, że mogę złożyć petycję o zakończenie kurateli. Mój prawnik informował mnie, że nie mogę nikomu publicznie dać znać, co mi robiono. Nie powinnam być pod kuratelą. Jeśli mogę pracować i zarabiać na siebie i innych – to nie ma sensu. Prawo musi się zmienić – tłumaczyła.

Amerykanka była ograniczana na wiele sposobów. Nie mogła decydować o wyjazdach, kupować biletów leczniczych czy decydować o swoim zdrowiu. Nie mogła nawet korzystać z prywatnego telefonu komórkowego i w dowolny sposób cieszyć się internetem. Dużym ograniczeniem było też przyznawanie jej kieszonkowego w wysokości 25 tysięcy dolarów miesięcznie. Taka suma nie robi wrażenia, jeżeli uwzględni się jej wysokie zarobki.

Jamie najpewniej uznał, że i tak nie ma szans na dłuższe utrzymanie Britney pod nadzorem. Złożył więc wniosek o zakończenie kurateli. Dodatkowo poparł zakończenie kurateli bez przeprowadzenia badań medycznych, czego domagała się sama Britney. Ojciec zapewnia, że chodzi mu wyłącznie o dobro córki.

Pani Spears powiedziała sądowi, że chce podejmować decyzje dotyczące zdrowia, decydować kiedy, gdzie i jak często poddawać się terapii, kontrolować swoje finanse. Chce móc wyjść za mąż i mieć dziecko, jeśli tak postanowi. Krótko mówiąc, chce żyć swoim życiem tak, jak chce – zapisano we wniosku, który cytuje polska strona fanów Britney.

Do wniosku odniósł się już adwokat Britney, Mathew Rosengart, który powiedział:

Ten wniosek stanowi ogromne zwycięstwo prawne dla Britney Spears. (…) Pan Spears wierzy, że może próbować uniknąć odpowiedzialności i sprawiedliwości, w tym zeznawania pod przysięgą, ale nasze dochodzenie w sprawie złego zarządzania finansami i innych kwestii będzie kontynuowane.

Jak widać, celebrytka i jej obrońca, nie zamierzają łatwo odpuścić sprawy. Nic dziwnego, bo jej majątek jest wart 60 milionów dolarów. Nadzór nad Britney musiał więc być dla jej ojca bardzo korzystny finansowy. Również jej fani wielokrotnie krytykowali nadopiekuńczość głowy rodziny.

Kolejna rozprawa sądowa odbędzie się 29 września.

Britney, choć sama deklaruje, że w ostatnim czasie zmieniła swoje zachowanie, to dalej nie przestaje zaskakiwać. W ubiegłym miesiącu zaatakowała swoją siostrę i ogłosiła, że przeszła na katolicyzm.


Britney Spears

Britney Spears

Rodzice Britney Spears – matka Lynne i ojciec Jamie

Rodzice Britney Spears – matka Lynne i ojciec Jamie

Britney Spears

Britney Spears

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×