Marianna Schreiber z „Top Model” bohaterką pierwszego skandalu. Dodała homofobiczny wpis, a teraz się tłumaczy: „Przepraszam tę osobę”

Marianna Schreiber – skandal z LGBT

Marianna Schreiber – skandal z LGBT

Marianna Schreiber jest jedną z uczestniczek, które zgłosiły się na casting do nowej edycji Top Model. Krótko po tym ujawniono, że udostępniła w sieci homofobiczny wpis. Pierwszy potężny skandal z nową bohaterką show.

Marianna Schreiber jest żoną Łukasza Schreibera, sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Od 2019 roku mężczyzna jest też członkiem Rady Ministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Pojawienie się Marianny w Top Model wzbudziło niemałe zainteresowanie, ponieważ zdradziła, że zgłosiła się do programu w tajemnicy przed mężem, który z pewnością nie zgodziłby się na jej udział w show:

Nie, absolutnie nie wie, że tu jestem! Myślę, że to po prostu przeczy jego spojrzeniu na obraz naszej rodziny – wyznała w rozmowie z jurorami.

Krótko po tym w sieci rozgorzała dyskusja na ten temat, a internauci dotarli do wpisu, który przyszła modelka udostępniła na Twitterze.

Marianna Schreiber tłumaczy się z homofobicznego wpisu na Twitterze

Krótko po tym, jak Schreiber pojawiła się na castingu, w sieci zaczęło huczeć o tym, że kilka lat temu dopuściła się skandalicznego zachowania na Twitterze. Na swoim profilu udostępniła zdjęcie, na którym widoczna jest kobieta z tęczową flagą. Wpis opatrzyła krótkim, aczkolwiek bardzo ostrym podpisem:

Won z Mojego Miasta…

Choć wpis został usunięty, kilku użytkowników zdążyło zrobić screeny tego, co napisała żona posła.

Marianna w końcu zdecydowało się skomentować tę sytuację. Na swoim profilu udostępniła długie oświadczenie, w którym wyjaśniła powody swojego zachowania. Zdradziła, że przez bardzo długi czas była niezadowolona z tego, jak wygląda jej życie, a jedna sytuacja wzbudziła w niej ogromną złość, którą postanowiła wyładować w social mediach:

[…] Jednak zaczęły przytłaczać mnie masowo przyjaźnie, które były fałszywe, także te które były urywane po świadomości, że Mój Mąż jest związany z partią PiS. Traciłam wszystko co moje. Zyskałam rodzinę, wspaniałą córkę, to jednak nie wystarczyło. Nie wystarczyło, bo nie byłam sobą, bo chciałam robić rzeczy właśnie takie, za które zaraz karcili mnie inni. […] W końcu ten dzień… ten zień przypomniał mi wszystko… Jakby wszystko przeleciało mi przed oczami, te lata skumulowały się w jedno, gdy spojrzałam na tą Paradę. Usłyszałam od jednej z osób, że mam wynosić się stąd. A ja przecież tylko szłam, przytłoczona wszsytkim innym z moim dzieckiem, niczego i nikomu nie winnym.

W swoim oświadczeniu dodała, że z biegiem czasu polityka zaczęła niszczyć jej życie, co również nie dawało jej spokoju:

Kiedyś usłyszałam, że jak ja mogę, jako żona polityka, nie znać się na polityce? Nie interesować się? Zaczęłam to robić. W odwecie za to, ze ta polityka była mi tak nieprzychylna, bo poróżniła wszystkie bliskie mi osoby i niszczyła mnie od środka… wtedy, tego dnia, gdy coś we mnie pękło – napisałam tego twitta, choć myślałam zupełnie inaczej.

Zdradziła, że nigdy wcześniej nie dopuściła się czegoś takiego, jednak w tamtej chwili musiała upuścić swoje emocje:

Zawsze wiedziałam, że najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, to krzywdzić drugiego człowieka, robić to celowo, by osiągnąć… właśnie, co? Upust swoim emocjom? Chwilowe wyzłośliwienie się? Chciałam pokazać ludziom, że ja jestem za innymi poglądami… W dość okropny sposób… Ponawiając słowa, które padły w moją stronę.

Schreiber postanowiła przeprosić osobę, która znalazła się na opublikowanym przez nią zdjęciu:

[…] Przepraszam tę osobę, która jest na zdjęciu za to, że padła przypadkową ofiarą upustu moich emocji i mojego chwilowego upadku nadziei na lepsze jutro. Przepraszam wszystkie osoby, które poczuły się dotknięte moim wpisem. Ze szczerego serca Was przepraszam. Mam nadzieję, że dzięki programowi – będziecie mieli okazję oraz chęć poznać mnie lepiej, a może spotkać się na żywo?

Kończąc swoją wypowiedź, uczestniczka Top Model zdradziła, że nie żałuje, że zgłosiła się do programu, ponieważ dopiero teraz może być tym, kim zawsze chciała być:

[…] Wiem jedno, warto być sobą i wiem teraz, że jestem. Jestem od momentu, gdy poszłam na castin. Jestem sobą w 100% i nie zamierzam tego zmieniać. Choćby zalało mnie morze złośliwości, hejtu i nienawiści – nie poddam się, napędzi mnie to tylko do większego działania.

W galerii znajdziecie treść całego oświadczenia Marianny Schreiber.


Wpis udostępniony przez Mariannę Schreiber na Twitterze

Wpis udostępniony przez Mariannę Schreiber na Twitterze

marysiaschreiber_241179224_3256513071242492_7279030902354685043_n
Treść oświadczenia udostępnionego przez Mariannę Schreiber

Treść oświadczenia udostępnionego przez Mariannę Schreiber

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×