Maffashion podjęła decyzję ws. chrztu Bastiana. Może się nie spodobać części internautów i Sebastianowi Fabijańskiemu

Maffashion

Maffashion

Maffashion w końcu zdradziła, czy ochrzci dziecko. Jej decyzja w tej sprawie może zantagonizować fanów. Jaką opinię ws. chrztu ma mama Bastiana?

Maffashion (właściwie Julia Kuczyńska) zaczęła karierę lata temu. W 2009 roku założyła bloga poświęconego sprawom mody, który przyniósł jej sławę. W końcu sama zaczęła kreować styl Polaków (i nie tylko) poprzez prowadzenie własnej marki. Jej ciuchy nosiła m.in. amerykańska rodzina Kardashianów, co zapewniło firmie międzynarodowy rozgłos.

Julia spełnia się też w życiu prywatnym. W 2020 roku ogłosiła, że jest w związku z aktorem Sebastianem Fabijańskim. W tym samym roku urodził się ich syn: Bastian. Maluch od tego czasu jest oczkiem w głowie swojej mamy. Dumna influencerka stale pokazuje nowe zdjęcia chłopca i opisuje przeżycia z nim związane.

Blogerka na bieżąco komunikuje się z fanami. Uwielbia organizować sesje typu Q&A na Instastories, w trakcie których odpowiada na pytania fanów. Tym razem zapytano ją o chrzest Bastianka.

Maffashion ochrzci dziecko? Co powiedziała na ten temat?

Jeden z internautów zadał jej następujące pytanie:

Będziecie chrzcili Bastka?

Na co ta odpisała krótko, zwięźle i na temat:

Nie chcę.

Jak widać, jej opinia na ten temat jest jednoznaczna. Z dużą dozą stanowczości można więc uznać, że do chrztu nie dojdzie. W przypadku Julii nie jest to sporym zaskoczeniem, ponieważ już wiele razy przedstawiała publicznie poglądy na ważne społecznie tematy. Prawie zawsze mieściły się one w lewicowo-liberalnym spektrum ideologicznym.

Dość sceptycznie na temat chrztu wypowiadała się zresztą we wrześniu ubiegłego roku:

Bez ciśnienia. Może ochrzcimy, a może sam kiedyś o tym zadecyduje. Mam dylemat. Wiadomo, to rodzic wybiera przedszkole, pierwszą szkołę i całą masę innych rzeczy. W kwestii chrztu mam jednak duży dylemat. Najchętniej poczekałabym, aż mój syn będzie starszy, świadomy otaczającego go świata, tego, co się dzieje i sam podejmie decyzję o swojej wierze.

Ojciec Bastiana, Sebastian, może mieć inne spojrzenie na tę sytuację. Przed kilkoma laty aktor deklarował się jako zagorzały katolik. Twierdził nawet, że doświadczył nawrócenia.

Uklęknąłem przed obrazem „Jezu, ufam Tobie” i zacząłem tak płakać, że nie mogłem się powstrzymać. Łzy leciały same. Poczułem jakąś bliskość, jakby ktoś mnie przytulił, i poszło – opowiadał o sytuacji, której doświadczył w kościele. – Proszę głównie o zdrowie. I uczę się dziękować. Ostatnio dziękuję za wszystko, co się dzieje w moim życiu. Prawdziwa wiara daje gigantyczną siłę, większą, niż cokolwiek na świecie. Takiej siły nie da ci ani drugi człowiek, ani sukces, ani książka, ani ty sam sobie jej nie dasz – dodał.

Czyżby jednak Fabijański pogodził się z tym, że Julia nie chce tego, by ich syn został włączony w poczet członków Kościoła katolickiego? Z odpowiedzi Kuczyńskiej można to wywnioskować.


Maffashion o tym, czy ochrzci dziecko

Maffashion o tym, czy ochrzci dziecko

Maffashion z synkiem

Maffashion z synkiem

Maffashion przeżyła traumę | fot. AKPA

Maffashion przeżyła traumę | fot. AKPA

Komentarze

  • Gość pisze:

    Uważam, że samo pytanie było nie na miejscu. Ludzie zatracili podstawowe zasady, wartości w kontaktach z innymi, poczucie taktu, smaku, subtelności,tabu. Są w życiu czlowieka chwile, które ma prawo pozostawić dla siebie. Człowiek też ewaluuje w wyniku doświadczenia życiowego, czasem to, że zmienia zdanie jest wyrazem dojrzałości i siły, a nie słabości.

  • Gość pisze:

    Niech robią co uważają

  • Gość pisze:

    A co robią księża ? Najwięcej na ten temat mają do powiedzenia ci , co kościół omijają szerokim łukiem . Ale ,gdy noga się powinie , albo przyjdzie choroba ,to proszą o modlitwę . Wątpliwa nowoczesność .

  • Gość pisze:

    Sam jesteś ograniczony i zmanipulowany.

  • Katy pisze:

    Jak ktoś nie chce to niech nie chrzci dzieci i nie chodzi do Kościoła. Nikt na siłę nikogo do niczego nie zmusza. Jak komuś Kościół nie pasuje to niech się z niego wypisze. Jest tyle innych wyznań które można sobie wybrać. A w Kościele w końcu zacznie liczyć się jakość ludzi a nie ilość.

  • Malina pisze:

    Julcia, ochrzcić można dziecko : z wody ” tatuś czy babcia bierze wodę święconą i polewając na główkę Bastianka wypowiada formułkę ” Bastianie ja Ciebie chrzczę, w imię … itd. Julcia wiesz o co chodzi. TO WYSTARCZY CHRZEST JEST WAŻNY. 😉

    • Gość pisze:

      🤦‍♂️masakra ze ktos jest w stanie napisać taką głupotę…… polanie dziecka wodą święcona, a udzielenie sakramentu przez kapłana….. to moze sami sobie slubu udzielimy i pogrzeb też samemu

    • Gość pisze:

      oczywiście, że samemu można wykonać sakramenty, to tylko głupota, że ustalono, że tylko księża mogą. Natomiast pomijamy widzę ważną kwestię WYMYŚLONYCH SAKRAMENTÓW NIE WIADOMO PO CO żeby co się wydarzyło jak się ochrzci? już będzie bezpieczne na zawsze bla bla? ogarnijcie.

  • Gość pisze:

    Po tym wszystkim, co kościół nam funduje..? Wcale się nie dziwię.. Myśląca dziewczyna!

  • GREG pisze:

    Czemu to tak jest ze biedni ludzie którzy mało co maja wierzą w Boga ,a co mają wszystko odrzucili Boga i się im w dupach poprzewracało bo myśla ze mogą wszystko! Czekam i będę patrzec jak takim się noga podwinie przy czymś , a wtedy będzie płacz ! Oczywiście nie rzeczach nikomu źle! Miłego dnia:)

    • Zeta pisze:

      Generalizujesz!!! Nie jestem bogata, a też nie wierzę w Boga. Kiedyś chodziłam, bo wypadało, bo rodzina chodzi, bo wszyscy chodzą, bo tak trzeba etc. Dojrzałam, nic mi to nie dawało. A wręcz patrząc co robią księża to się odechciewa.
      Nasuwa mi się jeszcze myśl… A może to ludzie słabi potrzebują wiary w „coś”?! A może dajmy każdemu możliwość wybrania tego jak chce żyć!!!

    • Gość pisze:

      Bo w większości biedni ludzie są ograniczeni i nieczytania i łatwo nimi manipulować, tak jak to robi kościół.

    • GośćAnna pisze:

      Jest tak dlatego że, biedni ludzie potrzebują otuchy i wsparcia. Ich życie jest ciężkie i często tak pogmatwane że, tylko wiara w coś nadprzyrodzonego co w kluczowym momencie ich wyratuje trzyma ich jeszcze przy życiu. Nogi ” podwijają ” się każdemu i biednemu i bogatemu. Każdy z nas miewa chwilę załamania i słabości. Paradoksalnie zaryzykuję stwierdzenie że, to ten majętny bezpieczniejszy narażony jest bardziej na wszelkiego rodzaju niepowodzenia. Osoba uboga zmuszona do codziennej walki z przeciwnościami losu jest w stanie dzięki hartowi pokonać więcej, te wychowane w puchu niekoniecznie. Zobacz jakie spustoszenie w świecie tych pseudo gwiazd zasiała pandemia ico się zadziało.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×