(ok)Blanka Lipińska zderzyła się z rzeczywistością. Postanowiła wylać swoje żale w internecie: „To jakiś żart”

Blanka Lipińska

Blanka Lipińska

Blanka Lipińska podzieliła się z obserwatorami przykrą sytuacją, która jej się przydarzyła. Nie ukrywała, że jest załamana. Co się wydarzyło?

Blanka Lipińska jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych celebrytek polskiego show-biznesu. Popularność zapewniła jej powieść erotyczna pt. 365 dni, która doczekała się trzech części, jak również ekranizacji. Jej twórczość oceniana jest bardzo krytycznie. Wszystko przez zbyt dosłowne opisy i mało wyszukany język. Brytyjska organizacja, która działa przeciw molestowaniu w szkolnictwie wyższym, zarzuciła jej również promowanie kultury gwałtu. Wystosowano nawet list do Netflixa, w którym domagano się usunięcia produkcji z tej platformy.

Gwiazda nie przejmuje się opiniami. Najwyraźniej wyznaje maksymę „nie ważne jak mówią, byleby mówili”. Obecnie pracuje nad kolejnym erotykiem, w którym przedstawi relacje pisarki z gitarzystą zespołu rockowego. Z uwagi na to, że Blanka wielokrotnie podkreślała, że jej historie pisze życie, nie trudno było się domyślić, że bohaterami filmu będzie ona oraz jej były partnerBaron.

36-latka jakiś czas temu zdecydowała się zabezpieczyć swoją przyszłość i zainwestowała w nieruchomość. Każdy etap prac nad apartamentem relacjonowała w sieci, za każdym razem zaskakując coraz to dziwniejszymi pomysłami. Na początku chciała zabetonować wszystkie okna, by żyć „jak w bunkrze”, później poprosiła robotnika o to, żeby zamontował nad jej łóżkiem haki po to, by mogła więzić ludzi.

Blanka Lipińska zderzyła się z rzeczywistością. Co się stało?

Lipińska nie ma przed fanami żadnych tajemnic. Niemal codziennie relacjonuje swoje życie, poruszając przy tym najmniejsze szczegóły. Niedawno nawet zdradziła, jak powinien wyglądać jej ideał mężczyzny. Chętnych do śledzenia życia celebrytki nie brakuje. Jej profil na Instagramie zaobserwowało już prawie 800 tysięcy użytkowników.

Pisarka zazwyczaj stara się zarażać swoją widownię dobrym humorem i pozytywnym podejściem do życia. Dziś jednak nie wytrzymała i postanowiła wylać swoją frustrację w sieci. Blania zderzyła się z rzeczywistością, dzwoniąc na infolinię do swojego banku:

Czas oczekiwania na infolinii banku to jakiś żart.

Wpis opatrzyła załamaną emotikoną. Współczujecie jej takich problemów?


Blanka Lipińska

Blanka Lipińska

Blanka Lipińska

Blanka Lipińska

Blanka Lipińska

Blanka Lipińska

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×