Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

Zdjęcie (1) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[1/8] Klaudia Halejcio - pokój Nel

Zdjęcie (2) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[2/8] Klaudia Halejcio - dwa miesiące Nel

Zdjęcie (3) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[3/8] Klaudia Halejcio - dwa miesiące Nel

Zdjęcie (4) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[4/8] Klaudia Halejcio pokazała dom

Zdjęcie (5) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[5/8] Klaudia Halejcio pokazała kolejne wnętrza

Zdjęcie (6) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[6/8] Klaudia Halejcio pokazała kolejne wnętrza

Zdjęcie (7) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[7/8] Klaudia Halejcio pokazała kolejne wnętrza

Zdjęcie (8) Klaudia Halejcio tłumaczy się z pomocy domowej. Wyliczyła, kto pomaga jej w codziennych obowiązkach

[8/8] Nel - córka Klaudii Halejcio

Komentarze

  • GośćEla pisze:

    Gdyby powiedziała, że niania,pani sprzątająca i kucharka wszyscy byliby zniesmaczeni. Jak mówi, że sama,czasem mama i koleżanka też źle. I co powiedzieć żeby zadowolić czytających? Najlepiej nic nie mówić i nic nie pokazywać. Popularność sporo kosztuje 😪

  • Marta pisze:

    Mieć taką willę i nie mieć sprzątaczki…
    Przecież te białe marmury codziennie trzeba myć. Moja ciocia ma mniejszą chatę, mniej kasy od nich, a i tak wynajmuje sprzątaczke… na taki dom i przy takich pieniądzach jakie mają to już mus.

  • Aga pisze:

    Nie wierze w takie bzdury

  • Gość pisze:

    Ja mam 55 metrów mieszkania i przy dwójce jest ciężko ogarnąć żeby był porządek a co dopiero taka chata w której jets błysk. Dlaczego te celebryty tak uparcie chca żeby wierzono że są takie idealne. I czy wogole. Ktoś im jeszcze wierzy w ten ich perfekcjonizm i nienaganność. Jakbym miała tyle kasy to bym sama wynajęła kogoś do sprzątania i na pewno nie krylabym się z tym.

  • Gość pisze:

    Ciekawe kiedy sprząta, gotuje i zajmuje się dzieckiem skoro stale się pindrzy do swoich relacji i brylowania na ściankach??? Chwaliła się nowym domem, jest ogromny- mam uwierzyć, że sprząta go sama?

  • Ewa pisze:

    Sama jestem mamo i wiem jak jest ciężko pogodzić pracę i jeszcze obowiązki domowe

  • Gość pisze:

    odkurzyć meble, podłogi, umyć podłogi, wyprać, wyprasować, ugotować obiad, zrobić zakupy, pobawić się z dzieckiem, poczytać, popatrzeć w Internet, pomalować paznokcie ………. sama, sama, sama

  • Jiki pisze:

    Teraz pani sprzątająca nazywa się sprzątaniem z przyjaciółmi…. ciekawie

×